Bieszczady od zawsze otaczał szczególny nimb. To właśnie tam jeździło się, żeby zasmakować samodzielności, samotności i przygody. Tam cementowało się przyjaźnie i woziło swoje pierwsze miłości. Zimą, wiosną, latem i jesienią Bieszczady oferowały coś, czego nie sposób było zaznać w innych górach. Dawały poczucie wolności.


Charakter Bieszczadów najlepiej widać z góry. Wystarczy wspiąć się na Halicz, Rozsypaniec lub Kińczyk Bukowski i rozejrzeć dookoła. Dzikie doliny, kłębowiska buków porastających ich zbocza, wyniosłe połoniny, San wijący się cienką strużką, ogromne puste przestrzenie...


Coś uderza w tym krajobrazie. Coś różni ten widok od widoków oglądanych we wszystkich innych górach Polski: nie widać żadnej wsi ani nawet żadnego pojedynczego domu. To chyba jedna z najbardziej charakterystycznych cech bieszczadzkiego krajobrazu. Kiedy to sobie uświadomimy, kiedy, choć przez chwilę, poczujemy się panami tych gór, samotnymi panami, będziemy wracać w nie już zawsze.

Wielka Przygoda i Wielka Próba

Bieszczady to najmniej zaludnione i najmniej zagospodarowane polskie góry. To właśnie ten brak cywilizacji sprawił, że Bieszczady od lat były mekką wszystkich poszukiwaczy mocnych wrażeń, wszystkich romantyków i wszystkich „niespokojnych duchów". Mit polskiego Dzikiego Zachodu w połączeniu z echami „Łun w Bieszczadach" tylko ten wizerunek dzikich gór wzmocnił. Po części trwa on zresztą do dziś.


To prawda, że ruchliwą obwodnicą przez wiosnę i całe lato suną korowody samochodów i wycieczek autokarowych. To prawda, że do prawdziwej rzadkości należy przewędrowanie całego pasma połonin bez spotkania rozwrzeszczanej wycieczki. To prawda, że Wetlina, Ustrzyki Górne i Cisna przypominają już miejscowości wypoczynkowe z innych części Polski. Prawdziwe Bieszczady istnieją jednak nadal. Wystarczy tylko odrobinę zboczyć z utartego szlaku. Wybrać się na Hyrlatą, Matragonę, Żołobinę, Szczycisko. Wszędzie tam znajdziemy Bieszczady sprzed lat. Będziemy mieli szansę na spotkanie „oko w oko" z jeleniem, wilkiem, a nawet żubrem i niedźwiedziem. Przedzierając się przez gąszcz jeżyn i malin na odsłoniętych stokach gór, odnajdując tropy dawnych ścieżek i leśnych duktów, pokonując głębokie parowy potoków, poczujemy smak prawdziwej przygody. Nocując w pasterskim szałasie lub dawnej chatce myśliwskiej, odnajdziemy klimat i nastrój towarzyszące pionierom bieszczadzkich kniei. To wyzwanie jednak tylko dla wytrawnych turystów, którym nie obcy jest kompas, ciężki plecak, a nawet nocleg pod gołym niebem.

Bieszczady zimą to wyzwanie dla wytrawnych turystów, jednak tutejsze widoki zrekompensują każdy tród. Na zdjęciu widoczne zakole Sanu w okolicach Dydiowej (Bieszczadzki Worek)


W te strony docierają naprawdę nieliczni. Ostre kryteria: wagi plecaka, umiejętności odnajdywania kierunku w bardzo trudnym terenie i wytrwałości skutecznie ograniczają krąg wędrowców odwiedzających te odległe zakątki gór.

Trawą, dziurawcem, łopianem i miętą

Oczywiście Bieszczady to nie tylko Wielka Przygoda i Wielka Próba. To także niezwykłej urody opustoszałe doliny, niegdyś ludnie zasiedlone, dziś zarastające trawą, dziurawcem, łopianem i miętą. Zapomniane cmentarzyki, przydrożne krzyże, zarastające zielskiem cerkwiska, ogromne przestrzenie wspaniałych łąk...

Takie widoki czekają nas w dolinie Solinki, Rabiańskiego Potoku lub Sanu. Zwłaszcza ta ostania wycieczka godna jest polecenia. To jedna z najpiękniejszych tras w Bieszczadach i jedna z najpiękniejszych tras w Polsce, nadająca się zarówno na spacer, marszrutę lub przejażdżkę na rowerze. Pełen nostalgii jest również krajobraz dawnych wsi Tworylne, Dźwiniacz czy Horodek, gdzie wśród śladów dawnych zabudowań dojrzewają dzikie gruszki, malutkie jabłka i słodkie czereśnie...


Na zawsze

Bieszczady to także wspaniałe drewniane cerkwie w Równi, Hoszowie, Michniowcu, Smolniku nad Sanem... Bieszczady to słynna ciuchcia i mroczna Chryszczata, to bezkresne połoniny z falującymi na wietrze morzami traw, dającymi poczucie wolności i siły.

Bieszczady to zapierające dech w piersiach widoki: ośnieżonych Tatr ze schroniska na Połoninie Wetlińskiej, wyniosłych Gorgnów z Tarnicy, czy świateł Lwowa z Halicza. Bieszczady to mistyczna, wielobarwna jesień rozbrzmiewająca dźwiękami jelenich rykowisk, okryta nisko snującymi się dymami mielerzy, pachnąca świeżą grzybnią i wilgocią... Bieszczady...
2015-10-24 20:52 944

Inne artykuły

Sezon narciarski czas otworzyć!
Nowinki

Sezon narciarski czas otworzyć!

2015-10-23 11:11:40

Chociaż do kalendarzowej zimy mamy jeszcze trochę czasu, w naszym klimacie lubi ona przyjść trochę wcześniej. Zwykle najszybciej wita wszystkich na Podhalu. Na Podhalu też najpóźniej się żegna... mimo mrozu, i wilgoci przynosi ze sobą bia

Małopolskie. Najwyższe polskie góry czeka wielki remont! Dzięki pozyskanym środkom unijnym pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego odnowią podniszczone górskie szlaki.
Nowinki

Małopolskie. Najwyższe polskie góry czeka wielki remont! Dzięki pozyskanym środkom unijnym pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego odnowią podniszczone górskie szlaki.

2015-10-20 22:09:06

Małopolskie. Najwyższe polskie góry czeka wielki remont! Dzięki pozyskanym środkom unijnym pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego odnowią podniszczone górskie szlaki.

Galeria Minerałów
Warto zobaczyć

Galeria Minerałów

2015-10-20 21:47:54

Galeria Minerałów - Karpacz Galeria prezentuje okazy minerałów z różnych stron świata, także z nieczynnych od wielu lat kopalni i wyrobisk polskich.